Czy warto naprawiać narzędzia ogrodowe?

Kategoria: Blog

popsute grabie

Narzędzia ogrodnicze od dobrego producenta mogą służyć nam w pracach przez wiele kolejnych sezonów. Jeśli dobrze zadbamy o ich właściwy stan i będzie my je należycie konserwować, wówczas unikniemy niespodzianek związanych z poważnymi uszkodzeniami, które eliminują je z dalszego użytkowania. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy narzędzia ogrodowe są w stanie, gdy nie da się ich już bezpiecznie wykorzystywać. W takim przypadku stajemy zawsze przed dylematem – ryzykować próbę naprawy czy zdecydować się na zakup nowych. Przekonajmy się, kiedy warto naprawiać narzędzia ogrodowe.

Uszkodzenia narzędzi ogrodniczych

Największym wrogiem narzędzi ogrodowych jest wilgoć. Woda zawarta w glebie czy w częściach roślin powoduje, że na elementach metalowych pojawia się rdza, a fragmenty zrobione z drewna mogą się wypaczać i pękać. Narzędzia trzeba więc po użyciu czyścić i w miarę możliwości suszyć. Nie powinno się również zostawiać ich leżących w trawie czy bezpośrednio na ziemi.

Zagrożeniem są także różne chemikalia używane w ogrodzie. Zarówno nawozy, jak i wszelkie środki ochrony roślin zawierają substancje, które mogą przyspieszyć korozję metalu i prowadzić do uszkodzeń drewna.

O ile jednak przed większością niebezpieczeństw związanych z przechowywaniem czy warunkami zewnętrznymi można się stosunkowo łatwo ustrzec, o tyle nie sposób zapobiec uszkodzeniom mechanicznym pojawiającym się podczas wykonywania różnych prac. Najczęściej narzędzia ogrodnicze psują się przy uderzeniu w kamienie czy przy kontakcie z ogrodowymi ścieżkami albo grubymi konarami. Podczas pracy łatwo o wygięcie grabi, łopat, wideł czy ogrodniczych pazurków. Niekiedy zdarza się również, że uszkodzeniu ulegnie miejsce, gdzie osadzony jest trzonek. Przy niektórych pracach łatwo można również złamać elementy drewniane.

Co można naprawić?

Przy drobniejszych uszkodzeniach sprzętu ogrodniczego z pewnością warto starać się go naprawić. Gdy uszkodzenie sprowadza się do zgubienia lub zerwania nitu, wkrętu czy śruby marnotrawstwem byłoby wyrzucanie sprawnego i mało zużytego narzędzia. Podobnie, w sytuacji, kiedy uszkodzeniu uległa rączka lub stylisko. Znacznie więcej namysłu wymagają jednak uszkodzenia elementów metalowych.

Choć dobry szpadel, grabie lub widły trudno wygiąć, to jednak takie sytuacje mogą zdarzyć się każdemu ogrodnikowi. Przy podważaniu dużego kamienia, wydobywaniu pniaka czy przesuwaniu ciężkich przedmiotów nie raz posługujemy się narzędziami ogrodniczymi jako dźwignią, czy oskardem. Przy dużym obciążeniu nawet dodatkowo wyprofilowana główka łopaty może ulec wygięciu.

Jeśli zagięcie metalowego elementu jest niewielkie, można próbować je wyprostować. Trzeba jednak mieć świadomość, że blacha w miejscu uszkodzenia może być już zdecydowanie bardziej podatna na odkształcenia. Dlatego, jeśli deformacja jest duża, lepiej będzie zdecydować się na nowy sprzęt. Wiąże się to także z naszym bezpieczeństwem, ponieważ nieoczekiwane złamanie czy zagięcie narzędzia może doprowadzić do tego, że odniesiemy jaką kontuzję.

Problemem bywają także pęknięcia różnych elementów metalowych. Jeśli poza zamiłowaniem do ogrodu lubimy też majsterkowanie i posiadamy w swoim warsztacie spawarkę, wiele tego typu uszkodzeń możemy próbować naprawić przez zespawanie metalu. Korzystanie z usług komercyjnych będzie jednak zwykle zbyt kłopotliwe i nieopłacalne.

pinit-fg-en-rect-gray-20